MGR KONRAD JAŻDŻEWSKI

CIEKAWE ODKRYCIA ARCHEOLOGICZNE W POW. WŁOCŁAWSKIM I NIESZAWSKIM


Badania, prowadzone w r. b. przez Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie na terenie Kujaw, dały wyniki pod wieloma względami rewelacyjne. Poszukiwania rozpoczęto na skutek doniesienia p. inż. Wł. Kamińskiego o odkryciu przez niego grobu skrzynkowego kultury grobów megalitycznych na terenie szkoły rolniczej w Starym Brześciu w powiecie włocławskim. Prace wykopaliskowe rozpoczęto 12 maja r. b. Miejsce (nazwano je stanowiskiem 1), na którym znajdował się ów grób skrzynkowy, przedstawia się zgoła niepozornie. Jest to wzniesienie tak niskie, że na przestrzeni może 100 m różnica poziomu wynosi 2–3 m. Tylko dużej spostrzegawczości, niemalże intuicji p. inż. Kamińskiego zawdzięczać należy celowe (a nie przypadkowe) odkrycie tego grobu, gdyż na powierzchni pola znalazły się dopiero po bardzo intensywnym i długotrwałym poszukiwaniu bardzo nieliczne zabytki w postaci skorup i wyrobów krzemiennych, mimo że dalsze poszukiwania wykazały, że nie brak ich było pod ziemią. Jest to wskazówką, że nie zawsze ilość zabytków na powierzchni odpowiada ilości zabytków ukrytych pod ziemią.
Grób, odkryty przez p. inż. Kamińskiego (Grób I), miał kształt nieregularnego czworoboku o wymiarach 1,30 × 1,40 m, z czego wynika, że szkielet musiał tu leżeć w pozycji skurczonej. P. inż. Kamiński zastał w grobie 3 naczynia (amforę – ryc. 1, misę – ryc. 2 i dzban – ryc. 3) w stanie rozbitym, 1 płaską siekierkę czworoboczną z białego krzemienia (ryc. 4) i szczękę świni. Szkielet zachowany był tylko w drobnych szczątkach. Przy przekopywaniu dna grobu odkryto potem jeszcze jedną siekierkę czworoboczną o grubym obuchu, z szarego, pasiastego krzemienia, sprowadzoną z kopalni krzemienia w Krzemionkach w pow. opatowskim (ryc. 5). Dalsze poszukiwania dały następujące wyniki. Stwierdzono, że na tym samym miejscu była osada tej ludności, co zbudowała ów grób skrzynkowy.
Ryc. 1. Stary Brześć, stan. 1, pow. włocławski. Grób I. Kultura grobów megalitycznych. Amfora. (Szkic) 1/6 w. t.
Osada ta istniała tam przy końcu młodszej epoki kamiennej, tj. niewiele lat przed r. 2000 przed Chr. Większość uczonych przyjmuje, że wspomniana ludność przybyła w te strony z Niemiec Środkowych. Chaty tej osady były prymitywnej konstrukcji. Odkryto mianowicie ich części podziemne w postaci podłużnych nieckowatych jam (nakrytych niegdyś strzechą), a obecnie wypełnionych śmieciami, pozostałymi po mieszkańcach, co tu niegdyś życie pędzili. Znaleziono więc sporo ułamków naczyń z ozdobami wykonanymi stempelkiem lub sznurem, popsuty toporek kamienny i nieforemną motykę kam., sporo wiórów, rdzeni, skrobaczy i odpadków krzemiennych, niemało kości zwierzęcych, łupanych celowo przez ludzi przedhistorycznych dla wydobycia szpiku, i wreszcie pewną ilość kawałków t. zw. polepy, t. zn. gliny, która niegdyś uszczelniała szpary ścian domostw i która dzięki przypadkowi wypaliła się na rodzaj cegły, zachowując w sobie doskonałe odciski prętów i łupanych kawałów drzewa, z których wierzchnie części chaty były zbudowane.
Ryc. 2. Stary Brześć, stan. 1, pow. włocławski. Grób I. Kultura grobów megalitycznych. Misa z 4 uchami i kulistem dnem. 1/4 w. n. (wielkości naturalnej)
Zgodnie ze zwyczajem, panującym w młodszej epoce kamiennej, chowano zmarłych w obrębie osady. Poza owym grobem skrzynkowym, wkopanym w śmieci tej osady, znaleziono jeszcze 3 dalsze groby, wszystkie ze szkieletami w pozycji skurczonej. Jeden z nich był pochowany w dosyć oryginalny sposób. Ułożono go mianowicie na warstwie niepalonej gliny, grubości około 5 cm, dając mu do grobu 2 naczynia (zachowane w ułamkach), kilka paciorków bursztynowych i szczękę świńską. 
Ryc. 3. Stary Brześć, stan. 1, pow. włocławski. Grób I. Kultura grobów megalitycznych. Dzban dwuuszny. 1/3 w. n.
Przykryto go zaś prostokątną warstwą owej polepy, czyli gruzu, pozostałego po spalonej w innym miejscu chacie (Grób III). Dwa inne szkielety pozbawione były jakiejkolwiek osłony lub darów. Na tym samym miejscu założyła w 1600 lat potem (tj. dookoła r. 400 przed Chr.) inna całkiem ludność swoje cmentarzysko. Zmarłych palono w tym czasie na stosie, a kości spalone składano do popielnicy, przykrytej dużym naczyniem, odwróconym do góry dnem, tzw. kloszem. Dary były w tych grobach nieliczne i niepozorne. Są to zausznice żelazne czy brązowe w postaci kółek z nanizanymi na nie nieraz paciorkami z granatowego szkła (import z Egiptu).
Ryc. 4–5. Stary Brześć, stan. 1, pow. włocławski. Grób I. Kultura grobów megalitycznych. 4. Płaska siekierka czworościenna z białego krzemienia. 5. Siekierka czworościenna o grubym obuchu z szarego, pasiastego krzemienia. 2/1 w. n. (dwukrotność wielkości naturalnej)
Badania, rozpoczęte na obszarze Brześcia Kujawskiego, na przedmieściu jego zwanym Karaskowo, dały bez porównania obfitsze i bardziej urozmaicone wyniki. Na jednej z wycieczek archeologicznych, odbytej w towarzystwie p. Władysława Wiśniewskiego, nauczyciela w Brześciu Kujawskim i zapalonego miłośnika prehistorii, odkryłem w zagłębieniu na szczycie półwyspu, wrzynającego się w wysychające jezioro Smętowo, w miejscu, gdzie właściciel pola brał żwir, skorupy naczyń kultury ceramiki wstęgowej rytej. Miejsce to nazwano stanowiskiem 4. Kultura ceramiki wstęgowej rytej jest pozostałością ludu, który pierwszy przyniósł w nasze strony znajomość rolnictwa, hodowli bydła, osiadłego trybu życia, garncarstwa i wielu innych zdobyczy kulturalnych. Przybył on do Polski w II okresie młodszej epoki kamiennej, tj. około r. 2500 przed Chr. Osad tej ludności mamy w Polsce północnej niezbyt wiele, a przekopanych systematycznie na większą skalę jest jeszcze mniej.
Ryc. 6. Brześć Kujawski, stan. 4, pow. włocławski. Plan grobu IX w jamie odpadkowej 75. Kultura ceramiki wstęgowej. Podziałka 1:30. a) rzut poziomy, b) przekrój. (1. ziemia orna, 2. czarnobrunatna ziemia z zabytkami, 3. warstwa żółto-zielonej gliny, 4. szkielet, 5. żółty żwir, 6. biały piasek).
Badania przeprowadzone na skutek tego odkrycia pozwoliły stwierdzić, że była w tym miejscu osada ludu, którego ojczyzną były kraje naddunajskie. Ciekawą rzeczą jest, że ludzie owi, którzy normalnie mieszkali na terenach gliniastych, tym razem obrali sobie pod siedzibę grunt piaszczysty i żwirowaty. Odkopano około 70 jam odpadkowych z tego czasu, o średnicy przeciętnie 1,20 m i głębokości średnio 80 cm, jedną jamę większą, zapewne mieszkalną, ponad 100 dołków o płaskich dnach oraz cały szereg rowów. 
Ryc. 7. Brześć Kujawski, stan. 4, pow. włocławski. Plan grobu VII. Kultura ceramiki wstęgowej rytej. Podziałka 1:30. a) Rzut poziomy (1. paciorki miedziane okrągłe, 2. paciorki miedziane ósemkowate, 3. paciorki kamienne, 4. szydło, 5. wisiorek z kła, 6. wisiorek z kła z 3 otworami, 7. rząd paciorków muszli, 8. kawałek bursztynu, 9. wisiorek z kła, 10. wisiorek bursztynowy, 11. paciorek z muszli, 12. wisiorek z rowkiem wkoło, 13. ucho gliniane). b) Przekrój (1. ziemia orna, 2. czarna ziemia z zabytkami, 3. ciemno-brunatny żwir, 4. brunatna ziemia z zabytkami, 5. żółty żwir, 6. biały piasek)
Rowy te biegły w prostych liniach, dna miały stale płaskie, boki przeważnie prostopadłe. Głębokość ich jak i szerokość była różna (największa głębokość 1,45 m, największa szerokość 1,10 m). Niekiedy łączyły się one, tworząc figury prostokątne lub trapezowate. Przeznaczenie ich jest mi zupełnie niejasne, gdyż jako rowy obronne chyba służyć nie mogły z powodu swych niewielkich głębokości i szerokości. Może służyły jako ścieki. Dalsze badania rozjaśnią może tę sprawę. W każdym razie wypełnione były wszystkie, podobnie jak jamy, skorupami z ornamentami składającymi się ze spiral, meandrów, trójkątów, zygzaków, nakłuć paznokciami i t. p. 
Ryc. 8. Brześć Kujawski, stan. 4, pow. włocławski. Plan grobu IV. Podziałka 1:15. Nr 1. wisiorki naszyjnika, nr 2–4. naramienniki, 5. paciorki z okolicy miednicy. Kultura starszej ceramiki wstęgowej (rytej).
Duże jest bogactwo form naczyń tam napotkanych. Są ułamki ładnych kulistych naczyń, naczyń dużych z węższą szyjką, są i małe naczynka. Znajdowano też łyżki gliniane i przedmiot gliniany, który najprawdopodobniej jest dolną częścią posążka glinianego ludzkiego (znaleziono go w pobliżu ogniska). Poza ceramiką znaleziono kilka kamiennych siekierek asymetrycznych całych i w ułamkach, toporek kamienny, krzemienny grocik igiełkowaty (w najniższej warstwie — może dowód zetknięcia się tych przybyszów z południa z tubylczą ludnością myśliwską, siedzącą tu od środkowej epoki kamiennej ¹), kilka żaren kamiennych do mielenia zboża w postaci dużych kamieni z podłużnymi, wąskimi zagłębieniami, kamienie do gładzenia siekierek, krzemienne nożyki do sierpów, noże, skrobacze i odpadki z krzemienia (niejednokrotnie barwy czekoladowej, co wskazuje na to, że surowiec został sprowadzony z południa, z woj. kieleckiego, gdzie krzemień tej barwy występuje w złożach pierwotnych), dalej sporo szydeł kościanych, młotek rogowy i sporo innych obrabianych rogów. Wśród odpadków zwierzęcych wymienić trzeba wielką ilość łupanych kości zarówno zwierząt domowych (m. in. krowa, świnia, koza) jak i innych jak np. jeleń i sarna. Znaleziono również kości ptasie, sporo ości i łusek rybich, muszli rzecznych i wreszcie niemało skorup żółwi. 
Ryc. 9. Brześć Kujawski, stan. 4, pow. włocławski. Grób IV. Kultura ceramiki wstęgowej rytej. Naszyjnik z 10 wisiorkami z kłów wilczych (a), z 1 wisiorkiem wyciętym z kła dzika (b) i z 1 wisiorkiem z białego, płaskiego kamyka (c). 1/2 w. n.
Widzimy, że kuchnia była wcale urozmaicona. W jednej z jam, niewątpliwie należącej do kultury ceramiki wstęgowej, znaleziono masę wielkich kawałów polepy z bardzo wyraźnymi odciskami dużych kawałów drzewa łupanego. — W różnych miejscach osady, m. in. w jednym z rowów z ceramiką wstęgową, znaleziono parę kawałków drucików z miedzi (ewtl. również z brązu). Natrafiono też na szkielet psa, z układu którego można by wnosić, że został przed zakopaniem poćwiartowany, gdyż np. kręgi szyjne wraz z głową, dalej kończyny przednie wraz z łopatkami leżały w organicznym porządku.
Ryc. 10–12. Brześć Kujawski, stan. 4, pow. włocławski. Grób IV. Kultura ceramiki wstęgowej rytej. Naramienniki kościane (10. z lewego, 11–12. z prawego ramienia). 1/2 w. n.
Najciekawszym jednak było bez wątpienia odkrycie 9 grobów mieszkańców tej osady. Szkielety z grobów nienaruszonych leżały stale w pozycji skurczonej, z nogami zgiętymi lekko w kolanach, z rękami ułożonymi rozmaicie: bądź przy twarzy, bądź przed sobą, z głowami stale na południe i z twarzą zwróconą na wschód lub zachód. Groby nie miały żadnej obstawy lub nakrycia kamiennego. Szkielety znajdowano bądź w warstwie śmieci tzw. warstwie kulturowej nad calcem, bądź pod nią, nakryte warstwą żwiru, bądź też w śmieciach (kultury ceramiki wstęgowej rytej) na dnie jamy odpadkowej przykryte warstwą gliny, nad którą znów znajdowały się odpadki (również kultury ceramiki wstęgowej rytej). (Grób IX — ryc. 6).
W jednym wypadku został szkielet, spoczywający w prostokątnej jamie grobowej, ucięty w połowie przez wykopaną nieco później jamę odpadkową tej samej południowej ludności, w czasie widać, gdy pamięć o istnieniu tam grobu zaginęła (Grób VII — ryc. 7). Część grobów wyposażona była w dary. W jednym z nich (Grób IV — ryc. 8) znaleziono w okolicy szyi naszyjnik z kłów zwierzęcych (zapewne wilka), na którym wisiały również 2 wisiorki: jeden z białego płaskiego kamyka z dwiema dziurkami i drugi wycięty z kła dzika z dwiema dziurkami z boku do ozdoby i z jedną do zawieszania w środku (ryc. 9 a—c).
Ryc. 13. Brześć Kujawski, stan. 4, pow. włocławski. Grób IV. Kultura ceramiki wstęgowej rytej. Paciorki z gliny (a), z kręgów rybich (b) i z muszli (c) z okolicy bioder. 1/2 w. n.
Powyżej łokci szkieletu z tego grobu znajdowały się na obu ramionach 3 naramienniki kościane, bogato rzeźbione z otworami przy końcach dla przeciągnięcia sznurka czy tasiemki zamykającej półokrąg naramiennika (ryc. 10—12). Wokoło miednicy szkieletu, a więc wokoło bioder, zebrano sporą ilość cylindrycznych paciorków glinianych bądź też wykonanych z kręgów rybich. Zdołano zauważyć, że niejednokrotnie leżały one w rzędach, złożonych bądź to z samych tylko paciorków glinianych, bądź też z przekładanki paciorków obu rodzajów (ryc. 13). Układ paciorków nasunął myśl, że tworzyły one frędzelki przy fartuszku biodrowym. Drobne kości szkieletu, a szczególnie długie, cienkie kości dłoni, mogłyby wskazywać, że właścicielką tych wszystkich „kosztowności” była „dystyngowana” młoda kobieta.
Sądząc po zębach, starszą znacznie była druga kobieta, której dano do grobu naszyjnik złożony z paciorków miedzianych okrągłych i ósemkowatych, cylindrycznych paciorków z białawego, przeświecającego kamienia (alabastru?), dalej z koralików z muszli, wisiorków z bursztynu i z kłów zwierzęcych, a ponadto ucho naczynia i szydło kościane (Grób VII — ryc. 14 a—i). Inny wreszcie szkielet miał na piersiach parę okrągłych paciorków miedzianych (Grób II), zupełnie podobnych do paciorków z grobu VII. Dalsze z kolei groby były bez darów.
Ryc. 14. Brześć Kujawski, stan. 4, pow. włocławski. Grób VII. Kultura ceramiki wstęgowej rytej. (a. szydło kościane, b–h naszyjnik: b. wisiorki z kłów, c. paciorki miedziane okrągłe, d. paciorki miedziane ósemkowate, e. paciorek bursztynowy (zrekonstruowany), f. paciorki z białego kamienia, g. paciorki z muszli (zrekonstruowany), h. wisiorek kamienny z rowkiem), i. ucho gliniane. 1/2 w. n.
Na tymże miejscu mieszkała zapewne w jakiś czas potem, a może nawet równocześnie, ludność inna, wywodząca się z Jutlandii, której kulturę materialną nazywa się kulturą pucharów lejkowatych. W jednej z jam odpadkowych, częściowo naruszonej przez właściciela pola, znaleziono pospołu ze skorupami kultury ceramiki wstęgowej rytej ułamki pucharów lejkowatych z fazy starszej tej kultury, zdobione charakterystycznymi słupkami pionowymi i łuczkami pod nimi, co jest ornamentem typowym dla pomorsko-kujawskiej grupy. W innym miejscu tej osady znaleziono ponadto w warstwie odpadków, prócz ułamków tego rodzaju pucharów lejkowatych, ułamki flasz z kryzą i amfor z ornamentem drabinkowym i frędzlowym.
Ciekawe to wzgórze musiało mieć dużą siłę przyciągającą, skoro na nim osiadła po pewnym czasie przy końcu młodszej epoki kamiennej inna znów gromada ludzka, członkowie tego samego szczepu, co w Starym Brześciu miał na stanowisku 1. osadę i cmentarz. Charakterystyczną dla nich kulturę materialną nazwano kulturą grobów megalitycznych. Śladem ich bytności na wzgórzu nad jeziorem Smętowem jest m. in. jama odpadkowa, w której znaleziono sporo ułamków naczyń, zdobionych niemal zupełnie tak samo jak pewne naczynia z osady tej samej ludności w Tucznie w pow. inowrocławskim²), t. zn. odciskami stempelków złożonych z szeregu ptasich piórek. W II okresie epoki brązowej zawitali na to wzgórze znów ludzie, tym razem jacyś mieszkańcy tubylców z przodkami Ugro-Finnów. O ich pobycie tu świadczy jedna tylko skorupka naczynia ze skośnie ściętą krawędzią i z rowkami poziomymi pod brzegiem, która należy do t. zw. kultury trzcinieckiej.
W obrębie śmieci z epoki kamiennej znaleziono też garnuszek z ozdobami wykonanymi kółkiem zębatym t. zw. radełkiem; miał ucho utrącone i leżał dnem do góry. Ucho odpadło razem z kawałkiem ściany naczynia, w którą było wpuszczone, tak że powstała w garnuszku dziura. Z tego więc zapewne powodu gospodyni z przed 2400 lat wyrzuciła garnek jako niezdatny do dalszego użytku. My dziś mówimy o nim, że należy do kultury grobów kloszowych i że ulepili go ludzie, którzy może należeli do jednego z zesłowiańczonych szczepów germańskich, choć co do tego przypuszczenia należy zachować jak najdalej idącą ostrożność.
Niemały gust i duże poczucie piękna formy musieli posiadać ich następcy, prawdopodobnie członkowie jednego ze szczepów germańskich, którzy ów cypel położony wśród wód objęli w posiadanie niewiele lat przed narodzeniem Chrystusa. W kilku jamach odpadkowych znajdowano ułamki naczyń o powierzchni najczęściej gładkiej i lśniącej, bez ozdób prawie, ale za to o szlachetnej bardzo linii; krawędzie naczyń miały charakterystyczne dla późnego okresu lateńskiego profilowanie. W jednej z jam z tego czasu znaleziono brązowy haczyk do wędki z uszkiem, ale bez zadziora. Z pochrystusowych już czasów pochodzi srebrna monetka rzymska będąca dowodem, że i w okresie rzymskim (od nar. Chr. — 400 po Chr.) siedział tu ktoś, co pragnął oczy napaść widokiem świetnie w cennym metalu wymodelowanej twarzy cesarza rzymskiego. Niewątpliwie słowiańskie, ściślej polskie, są ślady osadnictwa z wieków późniejszych. Wśród przepalonych kamieni ogniska znaleziono ułamki naczyń toczonych już na kole garncarskim, ale jeszcze dosyć pierwotnego kształtu. Odnieść je należy do wieku IX lub X. 
Pozostałością po zagrodzie dosyć zamożnego kmiecia, gospodarzącego tu w w. XII lub XIII, jest okrągła studnia, której głębokość wynosiła około 2 i pół metra i która zarzucona została po pewnym czasie, gdy już niepotrzebną się stała, różnego rodzaju śmieciami. Znaleziono w niej m. in. ułamki naczyń, klucz żelazny, ości rybie, kości zwierzęce i węgiel drzewny. Na dnie jej ukazała się woda gruntowa. Niedaleko od studni, była większa jama (czy mieszkalna - trudno powiedzieć, gdyż została częściowo przez właściciela pola zniszczona), w której znaleziono oprócz masy skorup zdobiony grzebień kościany (ryc. 15) w ułamkach, dłuto żelazne, dwustożkowy zielony paciorek, druciki żelazne, kości zwierzęce, ości rybie i t. p.
Ryc. 15. Brześć Kujawski, stan. 4, pow. włocławski, Jama 47. Okres wczesnośredniowieczny. Grzebień kościany zdobiony dwustronnie (a. widziany Z góry, b. z boku). 2/3 w. n. 
 W pobliżu studni była też mniejsza i niegłęboka jama, której zawartość stanowiło duże strzemię i szereg trudnych na razie do określenia przedmiotów metalowych jak np. maleńka puszka żelazna z otworami na dnie czy pokrywie, podobna do solniczki, dalej kawał rurki brązowej z kawałkiem drzewa wewnątrz, żelazny przedmiot podobny do grotu oszczepu i t. d. 
*          *          *
Wiadomość o zniszczeniu przez „poszukiwaczy złota” grobu przedhistorycznego skłoniła mnie do rozpoczęcia badań w miejscowości Wieniec w pow. włocławskim. Z opowiadań naocznych świadków dowiedziałem się, że znaleziono tu w miejscu, oznaczonym jako stanowisko 1, w grobie, zbudowanym z wielkich okrągławych bloków w kształcie prostokątnej skrzyni (wewnętrzne rozmiary ok. 2,20 × 1,10 m), wyprostowany szkielet, leżący na wznak, a obok niego misę, stojącą przy lewem biodrze (Grób I — ryc. 16). Misę, uszkodzoną częściowo, oraz kości szkieletu, zakopane już na cmentarzu miejscowym, zdołałem odzyskać. Dowiedziałem się również że ok. 3 m od tego grobu skrzynkowego odkopano amforę (Grób II — ryc. 17), która dzięki zapobiegliwości administratora majątku nie uległa zniszczeniu. Niewątpliwie był i tu szkielet przy naczyniu, ale ponieważ ten grób nie posiadał mocnej osłony z głazów, nie zauważyli go prości kopacze. O istnieniu tego drugiego szkieletu świadczy zachowana czaszka i ułamki paru piszczeli. Oba groby należą do wspomnianej już przedtem neolitycznej kultury grobów megalitycznych.
Ryc. 16. Wieniec, stan. 1, pow. włocławski. Grób I. Kultura grobów megalitycznych. Misa z zachowanymi dwiema listewkami prostopadłymi przy brzegu. 1/4 w. n.
Badania, bardzo uciążliwe z powodu niesłychanej twardości wysuszonej gleby w lasku, w którym groby te odkryto, nie dały spodziewanych rezultatów. Znaleziono tylko niezbyt liczne resztki osady kultury pucharów lejkowatych w postaci ułamków naczyń, kości zwierzęcych, węgli drzewnych i wyrobów krzemiennych.
Przy drodze z Brześcia Kujawskiego do Wieńca znajduje się wyniosłe wzgórze, dominujące nad okolicznymi polami i leżące na obszarze koloni Stary Brześć (stanowisko 1). Intrygowało mnie ono zawsze, to też postanowiłem tam rozpocząć badania, gdy odkryłem w tym miejscu pewnego razu kości ludzkie w dołku, pozostałym po wybraniu żwiru przez właściciela pola. Zaraz na wstępie odkrył jeden z moich robotników pod warstwą żwiru, nie grubszą nad 10 cm, szyjkę, jak się później okazało, amfory i chwilę potem szkielet w pozycji wyprostowanej, leżący na wznak, z lewą ręką odgiętą w łokciu prosto ku głowie, nakryty nieregularnie dosyć dużymi kamieniami polnymi (okrąglakami) (Grób I — ryc. 18). Radość moja a również moich robotników była nieopisana, gdy się przekonaliśmy, że to amfora kultury pucharów lejkowatych z środka młodszej epoki kamiennej (ok. I. 2300 przed Chr. ryc. 19), gdyż wyjaśniłem im, że mamy tu pierwszy naukowo zbadany grób tej kultury w całej północno-zachodniej Polsce.  Z całym zapałem zabieraliśmy się też wszyscy następnego dnia (dnia poprzedniego pracowaliśmy do nocy przy świetle lampy) do odkopywania dalszych grobów. Odkopaliśmy ich 10, ale wszystkie one były bez wszelkich darów. Identyczna jednak z pierwszym grobem budowa tych grobów (prócz jednego, o którym dalej będzie mowa) oraz bezpośrednie sąsiedztwo wskazywały ponad wszelką wątpliwość, że są to groby tej samej ludności. Zresztą opowiadał nam właściciel pola, że przy jednym z wielu zniszczonych przez siebie szkieletów zna-lazł identyczną z naszym naczyniem amforkę, którą niestety potłukł. Większość grobów miała charakterystyczną nieregularną nakrywę z polnych głazów nad wyprostowanymi szkieletami, leżącymi na wznak, przeważnie z głową na zachód, z rękami wyprostowanymi, w prostokątnych jamach grobowych. 
Ryc. 17. Wieniec tan. 1, pow. włocławski Grób II. Kultura grobów megalitycznych. Amfora z ornamentami głęboko rytym i i inkrustowanymi. 1/4 w. n. 
W odległości jednego metra od najdalej wysuniętego grobu tego cmentarzyska odkryliśmy trzecią z kolei osadę kultury grobów megalitycznych. Była to znów podłużna nieckowata jama o łagodnych brzegach, podobnie jak jamy z osady tej kultury, znajdującej się na obszarze szkoły rolniczej w Starym Brześciu (stan. 1). Jama ta zawierała sporą ilość ułamków naczyń, w tym niemało zdobionych, nieco kości zwierzęcych i wyrobów krzemiennych m. in. krzemienne dłuteczko czworościenne z grubym obuchem. 
Sądzę, że jedyny skurczony szkielet, znaleziony w odległości ok. 6-7 m od wspomnianej wyżej jamy i blisko grobów kultury pucharów lejkowatych, należy przypisać mieszkańcom tej osady, gdyż o istnieniu grobów ze skurczonymi szkieletami u ludności kultury pucharów lejkowatych niema dotąd żadnych pewnych danych. Przeprowadzone w różnych kierunkach rowy próbne wykazały, że więcej grobów w pobliżu już niema. Większość zresztą grobów uległa już przed naszym przybyciem zniszczeniu.
Ryc. 18. Stary Brześć (Kolonia) stan. 1, pow. włocławski. Plan grobu I. Kultura pucharów lejkowatych. Podziałka 1:20 (Przy głowie amfora ryc. 19)
*          *          *
Barbarzyńskie zniszczenie, dokonywane od lat w innym miejscu, niedaleko od poprzedniego, skłoniło mnie do rozpoczęcia poszukiwań na terenie wielkiej piaśnicy, należącej do „Ogniska Rolniczo - Doświadczalnego” w Starym Brześciu (stanowisko 4), leżącej tuż przy rzece Zgłowiączce. Badania próbne wykazały tam istnienie osady z samego początku okresu rzymskiego (ok. nar. Chr.), cmentarzyska z wczesnego średniowiecza (wiek XII lub XIII) oraz grodziska z wieku XIV lub XV. Pozostałością po osadzie z okresu rzymskiego jest kilka jam odpadkowych i mieszkalnych, zawierających mało charakterystyczną ceramikę w ułamkach, polepę, stopione kawałki brązu, młotek rogowy, kości zwierzęce i t. p.
Cmentarzysko z wczesnego średniowiecza musiało być ogromne. Setki grobów uległy już zniszczeniu przez stałe branie piasku w piaśnicy. Parę odkopanych grobów szkieletowych pozwoliło stwierdzić następujące szczegóły: Zmarłych chowano w trumnach bez gwoździ, stale z głową na zachód i niegłęboko (maximum 70 cm). Przy skroni jednego szkieletu (kobiety) znaleziono bardzo duży brązowy kabłączek skroniowy, u szyi innego szkieletu (dziecięcego) znajdowało się kilkadziesiąt drobnych paciorków z zielonego szkła, w okolicy miednicy trzeciego wreszcie szkieletu znaleziono kółko brązowe, wielkości pierścionka, skośnie karbowane. W jednym wypadku leżały 2 szkielety ponad sobą, przy czym jeden z pochowanych tu ludzi był widocznie kulawy, gdyż wskutek cięcia otrzymanego (widać w walce), miał nogę zrośniętą w kolanie.
Ryc. 19. Stary Brześć (Kolonia), stan. 1, pow. włocławski. Grób I. Kultura pucharów lejkowatych. Amfora. 1/3 w. n.
Obecność darów grobowych czyli przetrwanie pogańskiego obyczaju, świadczyć by mogło, że nie należy grobów tych datować zbyt późno. Z drugiej strony znaleziono w ziemi, wypełniającej jamy grobowe, ułamki naczyń powstałych pod wpływem ulepszonej techniki garncarskiej, która przyszła do nas w połowie XIII w. wraz z kolonizacją niemiecką. Jeden z szkieletów z tego czasu ucięty był przez rów szerokości 4 m, który wedle wszelkiego prawdopodobieństwa otaczał całe wzgórze, stanowiące najwyższy punkt w najbliższej okolicy, i łączył się może z rzeką. Przekrój takiego rowu widać i w innym miejscu piaśnicy. Znalezione w rowie ułamki dosyć późnej ceramiki oraz ułamki wygiętych półkolisto dachówek wskazują, że rów ten a zarazem gród, który był tym rowem opasany, powstać mógł najwcześniej w drugiej połowie XIII wieku. Ponieważ jednak rów wykopano na istniejącym już cmentarzysku, o czym świadczy ów ucięty szkielet i ponieważ trudno przypuścić, aby gród zakładano na świeżych grobach, przypuszczać należy, że powstał on najwcześniej w XIV wieku. Wspomnieć tu trzeba, że na szczycie wzgórza (w środku dawnego grodu) stał niegdyś kościół, którego fundamenty z wielkich okrągłych głazów usuwano przed 30 laty. Sądzę również, że nazwa „Stary Brześć” wzięła swój początek od tego właśnie grodu. Sąsiednie pola wskazują na dosyć gęste osadnictwo w późnym średniowieczu.
Ryc. 20. Brześć Kujawski, stan. 5, pow. włocławski. Rekonstrukcja rysunkowa zaginionej bransolety, najprawdopodobniej miedzianej, którą znaleziono na przegubie ręki skurczonego szkieletu. Według danych dostarczonych przez p. Stanisława Madajskiego z Brześcia Kujawskiego. Ok. w. n.
Na tymże stanowisku znaleziono po jednej skorupie kultury ceramiki wstęgowej rytej i kultury grobów megalitycznych. Do przypadkowych znalezisk z tego miejsca należą 1 siekierka krzemienna o soczewkowatym przekroju podłużnym i poprzecznym, z załuskaniem powierzchni charakterystycznym dla końca młodszej epoki kamiennej oraz 2 naczynia (1 garnuszek baniasty bez ucha z cylindryczną szyjką i profilowanym brzegiem i 1 kubek z dużym uchem) z samego końca okresu lateńskiego (czasy tuż przed nar. Chr.). Jak widać z tego, i to miejsce było zamieszkiwane wielokrotnie w różnych okresach, podobnie jak sławny gród trojański. Na zbadanie jednak całego tego wzgórza w rozmiarach takich, żeby zabytkom nie groziła dalsza ruina, trzeba by wielkich środków pieniężnych.
*          *          *
Jeden z synów gospodarskich z Karaskowa, przedmieścia Brześcia Kujawskiego, niejaki p. Madejski, biorący żywy udział w naszych badaniach, opowiadał mi, że przed kilku laty znalazł przy kopaniu żwiru, około 200 m od miejsca, w którem odkopaliśmy owe groby kultury ceramiki wstęgowej, na wzgórzu nad jeziorem Smętowem, na terenie Brześcia Kujawskiego (stanowisko 5), 2 szkielety w pozycji skurczonej, z których jeden miał na prawej ręce bransoletę, pokrytą zieloną śniedzią. Bransoleta składała się z okrągłej tarczki o średnicy około 3,5 cm, na której była wyryta postać nagiego mężczyzny z dużym wąsem, siedzącego w kuczki, trzymającego w lewej wzniesionej ręce coś podobnego do pałki, w ręce prawej zaś, również wzniesionej do góry, nóż czy sztylet; pierś tego mężczyzny zdobiły 2 skrzyżowane taśmy. Do tej tarczki przyczepiony był z obu boków łańcuszek, składający się z ósemkowatych ogniwek. Niestety znalazca oddał bransoletę tę komuś innemu, który podjął się zbadać kwasem, czy to nie złoto. W końcu przepadła. W obecności znalazcy zrobiłem rysunek tego okazu, poprawiając go wedle jego wskazówek, tak że w końcu uznał, że zupełnie tak wyglądał okaz w rzeczywistości (ryc. 20).
Drugi szkielet miał na czaszce, wedle relacji p. Madajskiego, zabarwienie zielone, wywołane niewątpliwie przez śniedziejące przedmioty miedziane (czy brązowe). Opowiadaniu znalazcy wierzę bezwzględnie, gdyż jest to młody, bystry człowiek, w zupełności godzien zaufania. Zresztą prawdziwość szeregu punktów jego opowiadań potwierdziły oświadczenia okolicznych gospodarzy i przeprowadzone na tem miejscu badania. W miejscu, gdzie wykopano owe 2 szkielety, zastano jeszcze dół i szczątki kości ludzkich. W odległości ok. 15 m od tego miejsca odkryto w prostokątnej jamie, wkopanej w piasek, w głębokości 1.05—1.25 m, doskonale zachowany szkielet w pozycji skurczonej z dłonią prawej ręki przy twarzy, z lewą ręką zgiętą w łokciu, wyciągniętą przed siebie. (Gr. XXI). Głowa szkieletu zwrócona była na wschód, twarzą na północ. Niestety grób ten nie zawierał żadnych darów. Natomiast znaleziono w odległości 13 m od tego grobu i ok. 12 m od grobów, odkrytych przez p. Madajskiego, grób zniszczony coprawda, ale mimo to ważny, gdyż dzięki darom umożliwiał bliższe określenie wszystkich innych. Były to okrągłe paciorki miedziane i płaskie okrągłe paciorki z muszli, które niewątpliwie tworzyły naszyjnik, gdyż szczęka dolna szkieletu zabarwiona była śniedzią na zielono (Gr. XXXIX — ryc. 21). Identyczne paciorki zawierały groby kultury ceramiki wstęgowej rytej na stanowisku 4. w Brześciu Kujawskim. I tu i tam były groby przeważnie porozrzucane w dużych odstępach od siebie, wynoszących niekiedy ok. 12 m. Wszystko to wskazuje na to, że groby ze szkieletami skurczonymi na stanowisku 5 w Brześciu Kujawskim należy przypisać kulturze ceramiki wstęgowej rytej. Pewne wątpliwości budzić będzie zapewne tak wczesne datowanie owej bransolety z figurą ludzką na tarczce. Chciałbym jednak wskazać na to, że za przynależnością tego zabytku do kultury ceramiki wstęgowej przemawia obecność skrzyżowanych taśm na piersiach postaci. Taśmy takie spotyka się na piersiach figurek glinianych w całym kręgu kultur południowych ³).
I na tym stanowisku, jak i na wszystkich poprzednich, skonstatowano ślady pobytu człowieka z najróżniejszych okresów. Znaleziono tu więc popsuty toporek kamienny z niedowierconym otworem, 2 czopiki kamienne, pozostałe po wywierceniu takich otworów w innych toporkach oraz jedną skorupę kultury ceramiki sznurowej — wszystko to z osady z młodszej epoki kamiennej. Z późnej epoki brązowej (1200—800 przed Chr.) pochodzą ułamki naczyń z żłobkowanym brzuścem kultury łużyckiej i wąski pięcioboczny toporek kamienny. Na tymże terenie odkryto 30 jam (przeważnie odpadkowych) kultury grobów kloszowych, wypełnionych ułamkami dużych baniastych naczyń chropowatych z uchami, misek, kubków, talerzy glinianych, przęślików, masę kości zwierzęcych, ości rybich, węgli drzewnych i t. p. 
Ryc. 21. Brześć Kujawski, stan. 5, pow. włocławski. Grób XXXIX. Kultura ceramiki wstęgowej (zap. starszej). Naszyjnik z paciorków miedzianych (a) i z muszli (b) 2/3 w. n.
Jedna z większych jam, o średnicy ok. 3 m, zniszczona zresztą przez późniejsze groby, oraz może jeszcze druga, również częściowo zniszczona, mogły być jamami mieszkalnymi tej kultury, występującej u nas w czasie między r. 500 a r. 300 przed Chr. Znaleziono też jeden grób ciałopalny tejże kultury, zniszczony przez późniejszy grób słowiański z okresu wczesnohistorycznego. Takich grobów słowiańskich zbadano 40. Były to groby szkieletowe z zachowanymi resztkami trumien (bez gwoździ), o zasadniczej orientacji wschód - zachód. Głowy szkieletów, leżących prosto na wznak, zwrócone były bądź na zachód, bądź na wschód, w jednym tylko wypadku leżał szkielet głową na południe. Groby zawierały przeważnie dary. W grobach męskich znajdowano najczęściej nożyki żelazne, przeważnie u lewego boku. W jednym wypadku znaleziono przy nożyku zachowaną przez rdzę pochwę płócienną. Rzadkie bardzo były natomiast inne dary w grobach męskich. W jednym więc grobie znaleziono żelazne obręcze drewnianego wiadra, w innym czekan żelazny i osełkę, w dwóch dalszych sprzączkę do pasa żelazną i drugą brązową z żelaznym kolcem, w jednym (dziecięcym) był prócz noża duży bursztynowy paciorek, w czterech innych wreszcie znaleziono cienkie, blaszkowate srebrne monetki. Jedna z nich, zachowana w całości i pozbawiona śniedzi, służyła jako medalik czy amulet, gdyż miała dwie dziurki do zawieszania i leżała na łopatce, w okolicy szyi. Z jednej strony zdołałem odczytać napis — brzmi on: REX ANDREAS (ryc. 22). Mamy tu niewątpliwie monetkę jednego z Andrzejów węgierskich, z których jeden panował koło r. 1070, drugi koło r. 1200. Nie będąc numizmatykiem i nie mając na razie odpowiednich dzieł pod ręką, nie umiem powiedzieć, który z nich wchodzi w rachubę. W każdym razie monetka ta określi nam dokładnie wiek cmentarzyska. Trzy inne monetki celowo zostały w tym okresie pocięte na ćwiartki. Z tego powodu i dlatego, że na razie pokrywa je śniedź, nie mogę o nich niczego powiedzieć.
Ryc. 22. Brześć Kujawski, stan. 5, pow. włocławski. Grób IV. Okres wczesnohistoryczny. Monetka srebrna z napisem REX ANDREAS na jednej stronie. W. n.
Groby żeńskie zawierały typowe dla Słowianek kabłączki skroniowe przeważnie z brązu, w pojedynczych wypadkach ze srebra, dalej wieloboczne paciorki z kryształu górskiego, dwustożkowe paciorki szklane i okrągłe paciorki bursztynowe, tworzące naszyjniki. W jednym wypadku zawierał taki grób prócz paciorków nóż żelazny w pochwie z blachy brązowej, zdobionej wytłoczonymi guzeczkami. O ile się nie mylę, tworzą te guzeczki stylizowaną figurę konia z każdej strony pochwy. W jednym grobie, może kobiecym, znaleziono ażurowy wisiorek, prawdopodobnie cynowy. W innym odkryto przy szyi rombowaty wisiorek z blaszki brązowej, na której wytłoczony był krzyż maltański. W kilku grobach znaleziono również skorupy jaj, dawanych do grobu jako symbol zmartwychwstania. W dwóch wypadkach szkielety były pochowane nad sobą.
*          *          *
Na tym zakończono prace wykopaliście w okolicach Brześcia Kujawskiego (dnia 21 sierpnia). W przerwach między tymi pracami i po ich zakończeniu odbywałem wycieczki w okolicę bliższą i dalszą, robiąc poszukiwania na powierzchni pól. O gęstości osadnictwa prehistorycznego w tych stronach świadczy to, że w najbliższej okolicy Brześcia przy pobieżnych tylko poszukiwaniach ustaliłem ponad 70 stanowisk prehistorycznych, odkrywając je bądź samemu, bądź też dowiadując się o nich od innych. W tym miejscu chciałbym podkreślić z największą satysfakcją, że pomagali mi w tym nie tylko przedstawiciele inteligencji miejscowej, jak p. Władysław Wiśniewski z Brześcia Kujawskiego (który ofiarował swoje ładne zbiory naszemu muzeum), p. inż. Władysław Kamiński ze Starego Brześcia i p. Bonifacy Zielonka z Byczyny w pow. nieszawskim, ale i moi robotnicy, synowie niebogatych gospodarzy lub w ciężkich warunkach żyjący mieszkańcy przedmieść Brześcia.
Ryc. 23. Nowy Młyn, stan. 2, pow. włocławski. Kultura pucharów lejkowatych (faza starsza). Gliniana miniaturka toporka bojowego z guzeczkowatym obuchem. W. n. (wielkości naturalnej)
Nazwiska tych dzielnych i bezinteresownych ludzi są następujące: Feliks i Stanisław Zielińscy, Józef Paradowski, Stanisław Pawłowski, Ignacy, Zygmunt i Stanisław Gralakowie, Stanisław i Aleksander Chabersy. Dzięki nim dowiedziałem się o całym szeregu ciekawych wykopalisk, jak np. o grobie megalitycznym w Wieńcu, oni mi w systematyczny sposób zbierali zabytki z okolic, gdzie mieszkali, oni w wielu wypadkach wyrywali od nieuchronnej zguby zabytki przeszłości, z własnej inicjatywy i ochoty nosili nieraz kilkudziesięciokilowe kamienie żarnowe czy inne, znalezione przez siebie, na przestrzeni kilku kilometrów, na równi ze mną radowali się każdym nowo odkrytym drobiazgiem. Za pracę zaś swoją, trwającą 10,5 godzin dziennie, doprawdy niewielką otrzymywali zapłatę. Tym większa należy im się wdzięczność.
O wynikach poszukiwań powierzchniowych nie sposób tu szerzej się rozpisać. Wspomnę tu tylko o kilku ciekawych i rzadszych znaleziskach. Pp. Feliks i Stanisław Zielińscy odkryli w kotlince wydmy w Nowym Młynie w pow. włocławskim (stan. 2) obfite ślady osady kultury pucharów lejkowatych (faza starsza) w postaci ułamków flasz z kryzą, pucharów lejkowatych, amfor i t. d. Między innymi znaleźli rzecz arcyciekawą, a mianowicie glinianą miniaturkę kamiennego toporka z guzeczkowatym obuchem, przełamaną w połowie (rys. 23). Szlamowana, miękka glina, o czarno-sinym przekroju, z której miniaturkę tę wykonano, oraz to, że znajdowała się ona w towarzystwie samych tylko skorup tej kultury, są najlepszym sprawdzianem tego, że odnieść ją należy do kultury pucharów lejkowatych. W ten sposób przybył jeszcze jeden dowód, że ten typ toporków z guzeczkowatym obuchem jest właściwym kulturze pucharów lejkowatych i że pojawia się w fazie starszej tej kultury. Dla porównania daję rysunek oryginalnego takiego toporka z Dobrego w pow. nieszawskim (rys. 24), dar p. B. Zielonki z Byczyny.
Ryc. 24. Dobre, pow. nieszawski. Kultura pucharów lejkowatych. Toporek bojowy z guzeczkowatym obuchem z czarniawego kamienia. 2/3 w. n.
Podobną rzecz znaleziono w Byczynie w pow. nieszawskim (stan. 2) również w obrębie osady kultury pucharów lejkowatych. P. Zielonka znalazł tu na powierzchni miniaturkę kamienną żłobca, t. j. narzędzia kamiennego, które służyło do żłobienia otworów np. w kłodach drzewa, z których budowano łodzie (ryc. 25). Jest to, podobnie jak okaz poprzedni, unikat w Polsce. Dodam, że na tamtym miejscu odkopano jamę odpadkową tejże kultury (faza młodsza), gdzie obok ułamków zdegenerowanych pucharów lejkowatych, zdobionych odciskami sznura trójdzielnego, znaleziono m. i. ułamki flasz z kryzą, co było dotąd zjawiskiem niespotykanym.
W miejscowości Krzywosądz w pow. nieszawskim (stan. 3) odkopaliśmy razem z p. Zielonką w kotlince rozwianej wydmy olbrzymie skupisko skorup kultury ceramiki wstęgowej rytej wśród całej masy drobnych tłuczonych kamieni. Zabytki nie leżały jednak już w pierwotnej pozycji t. zn. w jamach odpadkowych czy w warstwie kulturowej, gdyż wydma została w tym miejscu już dawno rozwiana.
Do tejże kultury ceramiki wstęgowej należą jeszcze 2 małe siekiereczki kamienne o asymetrycznym ostrzu, pochodzące z 2 różnych miejsc w Byczynie (stan. 4 i 5) w pow. nieszawskim (ryc. 26 i 27), oraz dłuto kamienne w kształcie kopyta szewskiego z Dobrego w pow. nieszawskim (ryc. 28). Dodam tu ubocznie, że osada tej kultury znajduje się jeszcze w Brześciu Kujawskim (stan. 10) w sąsiedztwie opisywanej tu obszernie osady i cmentarzyska na stanowisku 4, w odległości ok. 200 m, na osobnym wzgórzu. Zwrócił mi na nią uwagę światły bardzo gospodarz nazwiskiem Jabłoński, przynosząc stamtąd typowe skorupy z ornamentami spiralnymi i innymi i pokazując rysujące się już na powierzchni jamy odpadkowe i mieszkalne. — Z Dobrego w pow. nieszawskim pochodzi również t. zw. czółenkowaty topór bojowy, przedstawiony na ryc. 29. Brak o nim bliższych danych.
Ryc. 25. Byczyna, stan. 2, pow. nieszawski. Kultura pucharów lejkowatych. Kamienna miniatura żłobca. W. n. (wielkości naturalnej)
Na zakończenie wspomnę, że w Krzywosądzu w pow. nieszawskim znalazł p. Zielonka na wydmie (stan. 4) ułamki naczyń kultury prafińskiej (z końca młodszej epoki kamiennej), zdobione odciskami grzebyka. Przybył więc tym samym nowy punkt północnej nadbałtyckiej grupy tej kultury, której centrum umiejscawia się w Rosji środkowej.
Wyniki tegorocznej kampanii wykopaliskowej na Kujawach Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie nazwałem we wstępie rewelacyjnymi. I słusznie. Paciorki miedziane z grobów kultury starszej ceramiki wstęgowej (rytej) w Brześciu Kujawskim (stan. 4 i 5) są najstarszymi przedmiotami metalowymi w Polsce. W Niemczech znaleziono miedź razem z ceramiką wstęgową spiralno-meandrową ⁴). W Jugosławii znaleziono miedź w osadzie kultury ceramiki wstęgowej starszej w miejscowości Vincaa ⁵). Dzięki znalezisku w Brześciu nabierają znaleziska takie, jak skarb miedziany w pucharze lejkowatym z pierwszej połowy okresu grobów korytarzowych, znaleziony w Bygholm (w okolicy Horsens w Danii), więcej prawdopodobieństwa co do swego wczesnego charakteru. Musiała się snadź miedź i w północno-środkowej Europie dość wcześnie pojawić i długo trwać w użyciu, zanim brąz zajął jej miejsce. Można by niewątpliwie sprawę odwrócić i — opierając się na znalezisku z Brześcia Kujawskiego — myśleć o stosunkowo późnym pojawieniu się u nas kultury ceramiki wstęgowej rytej, sądzę jednak, że nie ma potrzeby naśladować tak modnych dziś a tak często niegruntownych metod „chronologicznych” ⁶).
Ryc. 26–27. Byczyna, stan. 4 (ryc. 26) i stan. 5 (ryc. 27) pow. nieszawski. Kultura ceramiki wstęgowej. Kamienne siekiereczki asymetryczne. 2/3 w. n.

Niemniej ważnym jest samo odkrycie grobów kultury ceramiki wstęgowej rytej i to w ilości 11 (9 na stan. 4 i 2 na stan. 5 w Brześciu Kujawskim — dochodzi do tego wiadomość o 3 zniszczonych na stan. 4 i 2 zniszczonych na stan. 5). W Polsce odkryto dotąd tylko jedno cmentarzysko kultury ceramiki wstęgowej rytej (starszej) w Giebułtowie w pow. krakowskim, zawierające 7 źle zachowanych szkieletów i to całkowicie bez darów ⁷). W Brześciu Kujawskim były kości wszystkich szkieletów doskonale zachowane (pomijając mechaniczne uszkodzenia, powstałe w nowszych czasach, które dadzą się naprawić w muzeum), część zaś grobów posiadała dary o unikatowym wręcz charakterze jak np. owe zdobione naramienniki kościane. W Broniewie w pow. inowrocławskim znaleziono ułamki bardzo podobnych bransolet w grobach ze szkieletami skurczonymi. W okolicy Inowrocławia znaleziono również paciorki miedziane i z muszli, identyczne z brzeskimi. 
Ryc. 28. Dobre, pow. nieszawski. Kultura ceramiki wstęgowej. Dłuto kamienne w kształcie kopyta szewskiego. (a — widziane z góry, b — z dołu, c — z boku) 2/3 w. n.

Wobec tego należy je uważać za przynależne do kult. cer. wstęgowej a nie, jak dotąd mylnie podawano, do kultury ceramiki sznurowej ⁸). Na znanym cmentarzysku w Rössen koło Merseburga w Niemczech, które pozostawił po sobie szczep z przewagą elementów południowych w swym składzie ludnościowym (na co wskazuje kultura materialna, będąca mieszaniną późnej fazy kultury ceramiki wstęgowej z elementami północnymi), znaleziono również naramienniki ale wykonane z marmuru, zamknięte i niezdobione. Dla badaczy kultur południowych będzie niewątpliwie ważnym pomnożenie się dotychczas znanych punktów kultury ceramiki wstęgowej o 8 nowych stanowisk w Polsce północnej, przy czym podkreślić należy, że jedno z nich zostało szczegółowo i na dużej przestrzeni (725 m²) zbadane.
Ryc. 29. Dobre, pow. nieszawski. Kultura ceramiki sznurowej (?). Topór bojowy czółenkowaty z czarnego kamienia. 1/2 w. n. (wielkości naturalnej)
Niemałe znaczenie ma również odkrycie całego cmentarzyska kultury pucharów lejkowatych. Zilustruje to najlepiej fakt, że z całej Polski znano dotąd zaledwie parę grobów tej kultury, z jej południowych i wschodnich peryferii, nadmiar grobów zbadanych przeważnie niesystematycznie. To samo można powiedzieć o osadach kultury grobów megalitycznych, których odkryto 5 (przy czym 3 zbadano dokładniej). Dotychczas zaś wiedziano o istnieniu 3 osad, z czego tylko jedna w Tucznie w pow. inowrocławskim została zbadana systematycznie przez p. prof. J. Kostrzewskiego. Osada kultury grobów kloszowych w Brześciu Kujawskim (stan. 5) jest chyba też pierwszą dokładniej zbadaną w Polsce.
Na samo zakończenie składam podziękowanie serdeczne p. Stanisławowi Staszyńskiemu, dyrektorowi Szkoły Rolniczej w Starym Brześciu, za łaskawe udzielenie mi gościny i wszelkiej pomocy, co ogromnie ułatwiło mi badania. Dobrą sławę Kujaw jako ziemi obiecanej dla prehistoryków potwierdziły w całej pełni pierwsze systematyczne badania przeprowadzone tam na większą skalę. O wynikach tych badań ukażą się po pewnym czasie, gdy się zdobyty materiał posegreguje, oczyści i zrekonstruuje, obszerniejsze sprawozdania w „Wiadomościach Archeologicznych” wydawanych przez Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie.

¹) W Chełmży w pow. toruńskim odkryto w osadzie tej ludności z tego samego czasu 2 grociki dłutowate z krzemienia czekoladowego, które również w ten sposób można tłumaczyć. (J. Kostrzewski: Osada starszej ceramiki wstęgowej w Chełmży w pow. toruńskim na Pomorzu. Rocznik Muzeum Wielkopol. za rok 1928).
²) K. Jażdżewski: Osada kultury grobów megalitycznych w Tucznie w pow. inowrocławskim. — Księga Pamiątkowa ku uczczeniu Demetrykiewicza, str. 77 i nast., ryc. III.
³) Ebert: Reallexikon VI, 383 i tabl. 94 c. — Hoernes: Urgesch. d. bildend. Kunst, wyd. 3, str. 612.
⁴) Ebert: Reallexikon d. Vorgesch. — rozdział „Kupferzeit” VII, 185.
⁵) M. M. Vassits: Die Hauptergebnisse der prähist. Ausgrab. in Vinca im J. 1908. Prähist. Zeitschr. II, 23–29.

⁶) Paul Reinecke: Ein Kupferfund der Dolmenzeit aus Jütland (Mainzer Zeitschr. XXIV/XXV, 1929/30 str. 58). — W. Peztsch: Zum Depotfund von Bygholm (Mannus XXV, 137).

⁷) J. Żurowski: Pierwsze groby kultur ceramik wstęgowych w Polsce (Sprawozd. Pol. Akad. Umiej. XXXV, nr. 6, str. 29 i XXVII nr. 9, str. 40). — Groby z późniejszych faz rozwojowych kult. cer. wstęg. w Polsce zawierały niemało darów, głównie ceramikę.

⁸) T. Waga: Kultura nadodrzańskiej ceramiki sznurowej w Wielkopolsce. Poznań 1931, str. 31. ryc. 3., str. 32. ryc. 4., i str. 7

Z Otchłani Wieków, 1933 R.8 z.4-5